• Wpisów:9
  • Średnio co: 209 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 22:23
  • Licznik odwiedzin:19 458 / 2096 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Zabawa nastrojem słów.
Popadasz w wir mojej szalonej gry słów złożonych w zdania,myśli szalonone,by ot tak zgubić sens wypowiedzi mej.Bawię się Tobą jak młodą dziewczyną,która na dotyk,kilka zdań krzyżuje nogi.Człowiek jak lalka daje się manipulować guzikami sutek i ustami sromu,gdzie kiedyś ktoś językiem badał tunel do dalszej drogi rozkoszy wilgotnych i śliskich wypowiedzi...
 

 
Feromony
Faktycznie,działają wbrem temu,co, kto powie? Nie sprawdziłem tego na sobie,ale kolega jak zawsze strzelił pomysłem i tu ...tajemnica,której nie opowiem nikomu...Dziwne,nie doprowadziłem nigdy do takiej sytuacji przy normalnym uwodzeniu z wyznawaniem uczuć,jak gościu ot tak podchodzi na luzie i....Ta sama kobieta i inne zachowanie,zdumiewające jest to wszystko jak zadziałał ten chemiczny środek. Ale to nie wszystko,że się podchodzi i ciach - jest.Nie tak to do końca,ale o tym później - za tydzień... ..
 

 
Meksyk
Dlaczego tam? Nie,nie dla świńskiej grypy oczywiście,ha ha,ale... Spacerowałem ulcą śmierci w Sarajewie i starałem się wczuć w osobę postrzeloną,która leży między trupami i błaga o chwilę przerwy w tej jatce,by obmyć rany we własnym,pozbawionym światła,jedzenia,wody,gazu i szyb mieszkaniu. Tak, czułem tam zapach padliny,gdy przewodniczka nam opowiadała o mrocznej historii tego miasta... Jakiś przerażający tramwaj - widmo poruszał się wzdłuż tego koszmaru,gdzie ginęli zwyki,codzienni ludzie...ot tak, dla uciechy snajperów ukrytych w zaminowanych do dziś górach... Jeszcze kilka takich strasznych miejsc chcę zwiedzić,by patrzeć na pola minowe,na ostrzelane fasady domów,by potem spokojnie zwiedzić kochany i kolorowy Meksyk
 

 
Miłość ...Czytam wyobrażnię,czyjeś uczucia i myśli skrywane w dalekich zakamarkach szeleszczących szeptów bicia serca... Czym jest miłość? To nagłe i niespodziewane uczucie płynące pod wiatr,idące w najgorszą śmieżyce po kolana zapadając się w trzypiętrowe zaspy.Gdy z gór urwiska spadają ogromne głazy raniąc ci stopy,dłonie i pierś,którą tak nastawiasz jak stalową zbroję na uderzenie wrogiego miecza. Tak,stajesz się rycerzem,który szybszym biciem serca i spojrzeniem w jednym kierunku,broni swej wybranki i podaje jej dłoń,by przeszla mu przez krwioobieg i wypełniła każdą tętnicę,tętniczkę i ciałko włosowate w życiodajną energię miłości...
  • awatar Nataly20: Ciekawie....
  • awatar PollyAnna88: Ciekawy, nietypowy opis. Wydaje mi się, że miłość dla każdego może oznaczać coś innego.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Espantos To hiszpańskie słowo oznaczające kogoś przerażającego. Dlaczego tak siebie określiłem? Proste,wzbudzam dziwny strach i niepokój.Dosłownie,co powiem na tyle brzmi poważnie,że jeśli ktoś mnie nie zna,to trakuje me słowa dosłownie i obawia się o własne lub czyjeś życie.A to tylko mój czarny humor,który towarzyszy mi na grymaśnej twarzy od urodzenia Pięcoletni dzieciak grający w ludzką czaszkę w parku pełnym wypoczywających ludzi nie powoduje strachu i zdziwienia pogardą do ciała ludzkiego? To ja tak ich zadziwiam swoimi sprawnymi ruchami nóg w piłkarskim kunszcie kopania ludzką głową? Ech,zabawa szybko się skończy.Czaszka pęka i straci swoją elastyczność odbić i formę kuli. Pewnie kiedyś należała do niemieckiego osadnika na naszych słowiańskich ziemiach,bo tylko taki łeb mogł być wykopany z zapadającego się już grobu.Downo zapomniany przez naród rzeszy stał się zabawką dorastającego PolakaJakiś negatywny awers mam do tego narodu,nawet nie wskazałem zagubionemu turyście właściwej drogi,gdy pytał napisem ulicy na kartce.Gdańsk to siedziba odwiedzin i tam ten język słychać dookoła kalając nasze milczenie. Zawsze poddajemy się bez walki,a te wojny wygrane to tylko grupy powstańcze i często są tylko historią dużych chęci.Cóż potrafimy tylko walczyć za kasę w Legii Cudzoziemskiej albo dla obcego nam państwa w iście bohaterskiej pieśni odwagiPodczas lekcji usłyszałem powiedzenie,że kot spada zawsze na cztery łapy i udałem się po lekcjach z równieśnikami,by sprawdzić wyniesioną wiedzę praktycznie.Tak kot poleciał na ulicę z czwartego piętra na trzy łapy,bo czwartą sobie złamał nieudolnie.To piersza klasa Szkoły Podstawowej dopiero,więc jestem dzieckiem i nie wypada oceniać mojego postępowania pochopnie od strony pedagogicznej,czy wychowawczej - Źle wychowany?!..
 

 
Tak,piąta rano na przystanku podszedłem do wcześniej wybranej z tłumu dziewczyny - często obieram cel i...,wręczyłem różę i...mam otwartą już drogę do jej serca...jest moja i oby tak dalej,znam jej myśli,z czasem serce i duszę... ..
 

 
Tak włączyłem film "Hotelowa miłość"i ponownie jestem zaskoczony treściąJ.Aniston. To mój ideał kobiety. Jej gra mnie zaskakuje prostotą formy nad skomplikowaną fabułą życiowych pytań, sensu życia - istnienia dla kogoś innego. Facet określił cel miłosci i robi nawet szaleństwa, by być zawsze blisko Niej.... A czy szczera miłość nie jest wariactwem serca, uczuć, myśli i czegoś tam jeszcze? ... ..
  • awatar Nataly20: Powodzenia w blogowaniu :) Wariactwo serca, uczuć, myśli i czegoś tam jeszcze...zapamiętam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dziwnie zaczynam się zachowywać.
Tak, dziś pani Dominika testowała na nas zapachyCzęsto tak robi prosząc o ocenę od 2 do pięciu, ale dziś miała tylko dwa i to bardzo dobre Ja chciałem dać notę na ten trzeci - jejZaskoczona odpowiedziała: - Ale ja mam tylko dwa. Poszła dalej i gdy przechodziła, powiedziałem: - Oceniam ten trzeci również na 5 Spojrzała i uśmiechnęła się, ale chłopacy, jak zawsze mi coś popierdolą, gdy staram się...e już tak zawsze chyba będzie z tym popierdoleniem, ech..
 

 
Zabawa szybko się
skończyła.Czaszka pękła i
straciła swoją elastyczność
odbić i formę kuli.
Pewnie kiedyś należała do
niemieckiego osadnika na
naszych słowiańskich
ziemiach,bo tylko taki łeb mogł
być wykopany z zapadającego
się już grobu.Downo zapomniany
przez naród rzeszy stał
się zabawką dorastającego
Polaka ...cdn